Pracując fizycznie przy wywózce gruzu

Czasami w życiu bywa tak, że nie zawsze można robić to co się lubi. I ja jestem przykładem tego określenia. Ukończyłam wyższe studia na kierunku ekonomia a pracuję w zawodzie zupełnie innym. Wywożę gruz co nie jest szczytem moich marzeń tym bardziej, że mam umiejętności i kwalifikacje do pracy biurowej.

Jak wygląda moja praca?

odbiór gruzu poznańPracuję na cały etat czterdzieści godzin tygodniowo, piec dni w ciągu tygodnia. Pracuję na zmiany, a weekendy mam wolne, więc nie powinienem narzekać na brak wolnego czasu lub tez stabilność finansową, o fakt faktem nieźle zarabiam w tej firmie. Moim zadaniem jest dostarczanie kontenerów do miejsc docelowych, odbiór gruzu i jego wywóz. To wszystko odbywa się na terenie Poznania. Moimi klientami są zarówno firmy i instytucje, jak i osoby prywatne, które wykonują poszczególne prace remontowe. Zwykle jestem terminowo. Kiedy odbieram gruz w późniejszym czasie muszę go wywieźć do utylizacji. I tutaj właśnie zaczynają się schody, ponieważ moim zadaniem jest wyładowanie gruzu. Niekiedy trzeba coś dźwignąć i dlatego moje plecy już nie dają rady czasami. Przyzwyczaiłem się do takiego charakteru pracy. Jak już wspomniałem, na brak pieniędzy nie narzekam, szef jest bardzo profesjonalny i miły, a koledzy pomocni. Problemem mogą być klienci, którzy czasami nie stosują się terminów lub przeładowują kontenery gruzem. I wówczas muszę im naliczać dodatkowe opłaty, a oni tego nie rozumieją. Trzeba więc być konkretnym, konsekwentnym i stanowczym.

I tylko czasami jest mi żal tego, że nie pracuję w swoim zawodzie. Jednak nie ma na co narzekać, trzeba się cieszyć z tego, że praca jest i to dobrze płatna. Musze ja szanować, starać się, bo w dzisiejszych czasach ciężko jest o dobry zarobek. Może kiedyś jeszcze to się zmieni, może awansuję, może uśmiechnie się do mnie los.

Informacje pochodzą z http://www.gruzikpoznan.pl