Kamera sportowa a jazda na torze wyścigowym

Każdy mężczyzna w pewnym wieku marzy o tym, żeby zostać albo strażakiem albo kierowcą wyścigowym. Niestety, bardzo często zatrzymuje się to wszystko na marzeniach. Tak jak udawać strażaka nie polecam nikomu, tak jednak zabawić się w kierowce wyścigowego może każdy. Oczywiście trzeba się do tego odpowiednio przygotować.

Kamera Xiaomi Yi – upamiętnij swoje wyczyny

Kamera Xiaomi YiPo pierwsze należy zdać prawo jazdy, nauczyć się jeździć a później wypadałoby mieć odpowiedni samochód. Nie ma sensu męczyć choćby małego fiata na torze (o ile nie ma włożonego silnika choćby ze sportowego motocykla). Gdy mamy już samochód powinniśmy zadbać o niego na tyle, żeby nasze torowe wojaże nie pozbawiły go życia, no i oczywiście musimy sami się zabezpieczyć, czyli mieć na głowie przynajmniej kask. To jest niezbędne. Co więcej warto mieć? Kamerkę sportową, żeby móc upamiętnić nasz wyjazd, a dodatkowo później móc przeanalizować naszą jazdę, w celu uzyskania lepszych rezultatów następnym razem. Jaką kamerkę wybrać? Ogólnie możemy wybierać w kamerach tańszych lub droższych itd. Z tańszych polecana jest kamera Xiaomi Yi, która ma bardzo fajny obraz, jest dość wytrzymała i ma niezłą baterię. Dodatkowo współpracuje z Xiaomi Mi Band. Dodatkowo do Xiaomi Yi możemy zakupić sporo akcesoriów, a jednocześnie pasują do niej akcesoria GoPro, a jak osoby wtajemniczone wiedzą tych jest pod dostatkiem.

Mając taki zestaw i odpowiednia ilość gotówki nie pozostaje nam nic innego jak po prostu jeździć na tor i się uczyć, aż być może wystartować w choćby KJS’ach, żeby sprawdzić się, na ile się nadajemy do tego sportu, a przy tym jednocześnie można się nauczyć wielu rzeczy, które zwiększą nasze bezpieczeństwo w codziennej jeździe, co powinno być dla nas równie ważne.