Gołąb na parapecie – czy stalowe kolce pomogą?

 

Mieszkam w bloku. W dużym mieście, w samym centrum, tuż przy dworcu. Ma to swoje plusy, ale ma też wiele minusów: hałas, zanieczyszczone powietrze, dziwni ludzie kręcący się wieczorem pod klatką i one – gołębie. Nie wiem, do czego te ptaki zostały stworzone, ale jedyne, czym się zajmują, to zanieczyszczanie ulic i parapetów. Parę dni temu miarka się przebrała i postanowiłam wypowiedzieć im wojnę.

Misja: zamontować stalowe kolce na ptaki

kolce na ptaki stalowe

W większości sklepów budowlanych dostaniemy potrzebne nam kolce na ptaki. W Polsce problem zanieczyszczających parapety i rynny gołębi jest dość powszechny, więc sklepy dopasowują się do naszych potrzeb i posiadają duży wybór potrzebnych nam elementów. Ja na swój parapet wybrałam kolce na ptaki stalowe i myślę, że będą bardzo wytrzymałe. Stal jest nierdzewna, więc nie trzeba się obawiać o to, że niedługo zaczną rdzewieć, druty są na tyle grube, by ptaki nie były w stanie ich wykrzywić. Montaż kolców jest na wkręty, więc nie powinien nastręczyć zbyt wielkich trudności. Trzeba tylko najpierw oczyścić parapet, ponieważ po zamontowaniu wystające kolce mogą to skutecznie utrudnić. Kiedy więc już oczyści się podłoże, wkręcamy kilka wkrętów i gotowe! Piętnaście minut pracy i nasze zabezpieczenie parapetu przed przesiadywaniem nieproszonych gości gotowe. Pozostaje już tylko poczekać parę dni i przekonać się o tym, czy faktycznie rozwiązanie to działa tak, jak sobie to wyobraziliśmy.

Odkąd zainstalowałam te kolce, gołębie przestały nawiedzać mój parapet. Jest ciszej, nie muszę co drugi dzień myć okna i parapetu. Opłacało się więc poświęcić chwilkę i zamontować skuteczne narzędzie. Już nigdy więcej nie trzeba będzie przejmować się zanieczyszczonym balkonem, parapetem czy chodnikiem. Proste rozwiązania są najskuteczniejsze.